Tekst powstał dzięki pomocy Czekona w tłumaczeniu tekstu z bardzo trudnego języka niemieckiego. Dziękuję
„Im większa różnorodność środowiska pojawiająca się w procesie ewolucyjnym, tym większe szanse, że dana forma życia, zwłaszcza neurologicznie skomplikowana, będzie grała aktywną rolę w samoprzetrwaniu. (…) Koncepcja natury jako kumulatywnej historii coraz bardziej zróżnicowanych poziomów organizacji materii oraz coraz większej podmiotowości jest dla ekologii społecznej podstawą zrozumienia człowieka i miejsca społeczeństwa w ewolucji naturalnej.”
Mooray Bookchin „Przebudowa społeczeństwa”
IBA
Międzynarodowa Wystawa Budownictwa (Internationale Bauausstellung – IBA) była realizacją berlińskiego programu rewitalizacji starej tkanki (Altbau) i budowy nowych mieszkań (Neubau), który przeprowadzono w 1987r. w dzielnicach Berlina Zachodniego: Friedrichstadt, Luisenstadt i Kreuzberg.
Celem wystawy było poszukiwanie nowego śródmieścia, zarówno w sensie urbanistyczno-przestrzennym jak i funkcjonalno-estetycznym. W opozycji do urbanistyki modernistycznej poszukiwano form wielofunkcyjnej zabudowy blokowej, przestrzeni półprywatnych i różnorodności mniejszych jednostek architektonicznych. Cele te jednak złożyły się zaledwie na część sukcesu projektu. Równie ważnym elementem, który zadecydował o rzeczywistym sukcesie, wychodzącym, poza plany, projekty, literaturę tematu i postmodernistyczne manifesty, był żywy opór mieszkańców przed tymi zmianami i strach przed podnoszeniem kosztów utrzymania nowych domów. Ta niechęć mieszkańców do wyrafinowanych intelektualnie koncepcji architektów oraz konfrontacja z nimi doprowadziły do poszukiwania nowych pomysłów i praktycznych rozwiązań. Na drugi plan zeszły więc problemy treści znaczeniowych architektury – jej pluralizm, kontekstualizm czy podwójne kodowanie. „Ów przedłużający się konflikt między władzą a mieszkańcami stał się impulsem do zorganizowania wystawy i rozwiązania problemu rewitalizacji w sposób modelowy.(…) Wprowadzenie do akcji mieszkańców stało się momentem bardzo ważnym, być może nawet przełomowym dla drugiego etapu IBA. W latach 1982/1983 wypracowane zasady partycypacji społecznej zostały oficjalnie włączone do procedur planistycznych. Na potrzeby rewitalizacji utworzono specjalną jednostkę administracyjną STATTBAU, która nadzorowała cały proces z ramienia mieszkańców (1983).”1
To także dzięki temu oporowi, nieufności i obawom mieszkańców udało się łączyć w jedną całość miasto XIX wieczne, miasto modernistyczne i miasto współczesne, nadając każdemu budynkowi, o ile był możliwy do wykorzystania, taką samą wagę i znaczenie. Doprowadziło to do skrajnych oszczędności w zachowaniu istniejącej tkanki urbanistycznej, oraz rozwiązań technicznych w modernizowaniu i budowie mieszkań. Zachowano więc zarówno ciemne oficyny XIX wieczne jak i modernistyczne bloki, zgęszczając ten układ nową, zrównoważoną zabudową. Okna często były odnawiane a nie wymieniane, wprowadzano instalacje do wtórnego wykorzystania wody, wprowadzano panele słoneczne i poszukiwano metod na oszczędności energii cieplnej i elektrycznej, oszczędności zużycia wody i generowania odpadów, pozostawiano istniejącą zabudowę, odnajdując dla niej nowe, adekwatne funkcje.2 Taki tok rozumowania prowadził do oszczędności związanej z recyklingiem budynków i przestrzeni publicznej, różnorodności zabudowy, rozwoju i ochrony „warstw geologicznych” miasta oraz tworzenia nowych znaczeń. Ważna przy tym była idea pielęgnowania zakorzeniania mieszkańców i ciągłości w ramach rozwoju dzielnicy.

Ekologia
Jednym z najbardziej znanych projektów powstałych w ramach IBA był „regał mieszkalany-Wohnregal” zrealizowany w 1986 przy Admiralstraße, zaprojektowany i nadzorowany przez architektów: Petera Stürzebecher, Kjell’a Nylund i Christofa Puttfarken. Ten 7 piętrowy socjalny budynek mieszkalny miał być przede wszystkim ekologiczną alternatywą dla domków jednorodzinnych. Ekologiczną ponieważ zapewniać miał podobny standard mieszkania, oszczędność i bierne zyski energii, elastyczność i rolę mieszkańców w kreacji przestrzeni zewnętrznej i wewnętrznej swojego domu jak i bliskość zieleni.
W przywoływanej wyżej myśli M. Bookchina ewolucja naturalna jawi się jako rozwój „coraz bardziej zróżnicowanych poziomów organizacji materii oraz coraz większej podmiotowości (…) Zamiast adaptacji pojawia się więc kreatywność, a zamiast bezwzględnego działania „praw natury” – większa wolność”. W takim rozumieniu natury, dostrzec można istnienie tendencji prowadzącej do samoświadomości, podmiotowości i wreszcie wolności. W tym sensie myślenie ekologiczne uwzględniać musi zarówno minimalizacje (aż do stanu współpracy) szkodliwego oddziaływania człowieka na środowisko, za pomocą racjonalnych rozwiązań technicznych i systemów zarządzania, jak i wypracowania systemu wolnościowego społeczeństwa, z ideą równości i współuczestnictwa (podmiotowości) każdego z obywateli. Podkreślanie technicznych rozwiązań budownictwa (wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, czy materiałów budowlanych, poszukiwanie oszczędności, recykling materiałów i wody, bierne zyski ciepła) wydaje się, że nie wytacza by nazwać projekt ekologicznym, potrzebny jest jeszcze partycypacyjny aspekt projektu.
Projekt regału mieszkalnego jest takim właśnie, w pełni ekologicznym ze wglądów architektoniczno-technicznych i społecznych, przykładem zabudowy mieszkaniowej. Charakterystycznym dla niego jest rozciągnięcie decyzyjnej roli, a więc podmiotowości mieszkańców na każdy aspekt tworzenia i zarządzania domem. Składają się na to 3 elementy, jak 3 fazy projektu: partycypacja w projektowaniu budynku w ryzyku i kosztach (wspólny projekt), samodzielne kształtowanie wnętrz mieszkań, oraz przynależnej do siebie części elewacji, na zasadzie „szuflad regału” (wspólna budowa) oraz samodzielne zarządzanie budynkiem, poprzez spółdzielnie (wspólne mieszkanie).
Partycypacja
Wypełnianie ekologicznego planu rozpoczęto od założenia w październik 1982 roku spółdzielni „Selbstbaugenossenschaft Berlin e.G.“- podstawy zarówno wspólnego planowania jak i mieszkania.
Spółdzielcza forma wydawała się najodpowiedniejszą dla tego typu inwestycji, zarówno poprzez wspólnotowe, „rewolucyjne” wnoszenie kapitału, równomierne rozłożenie kosztów i ryzyka, rozwiązanie problemów rentowności inwestycji i spekulacji, jak i z powodu charakteru projektu i jego fazy wspólnej budowy. Potwierdza to ankieta z marca 1988 roku; prawie wszyscy przyszli mieszkańcy ocenili swoją możliwość udziału w projekcie jako wystarczającą a po zakończonej fazie planowania wszyscy biorący udział w projekcie byli usatysfakcjonowani.
Taki sposób zarządzania projektem pociągał za sobą także wszystkie wady struktur bez hierarchii i o słabej władzy wspólnoty obcych sobie ludzi. Pomimo powszechnie pozytywnych zdań po zakończeniu procesu projektowania, „dużego zaangażowanie względem grupy użytkowników” i „luźnej i niewymuszonej współpracy”, w trakcie projektu powstał szereg problemów związanych z partycypacja przyszłych mieszkańców.
Jednym z problemów była niewystarczająca ilość dyskusji i niewiedza na temat przepisów spółdzielczych, problemów prawnych i organizacyjnych. Brak doświadczenia i ustaleń dotyczących samodzielnego zarządzania po wykonaniu projektu a także różnice w poglądach na temat przyszłego rozwoju spółdzielni. Projekt okazał się także bardzo wymagający zarówno dla mieszkańców jak i architektów, podnoszono problem czasochłonności (partycypacja w projektowaniu oraz własne wykańczanie swoich mieszkań a także zarządzanie spółdzielnią), problem ryzyka oraz osobistych poświęceń (np. przymus przeprowadzki do Berlina przed wprowadzeniem się na Admiralstr., by wspólnie wykańczać mieszkania). Z tych powodów już w fazie planowania zrezygnowało z udziału w projekcie 19 członków, co zaburzyło stabilność i tak niezbyt silnej grupy.
Równocześnie zarzuty jakie stawiano projektowi przez rezygnujących często miały charakter osobisty i niebyły zbyt poważne, a przynajmniej nie były niedoprzewidzenia. Były to: 1.brak czasu na zdobycie środków do prac budowlanych 2. posiadanie mieszkania i tym samym brak zainteresowania przeprowadzką 3.preferowane stare budownictwo 4.wymóg członkostwa 5.mieszkanie położone na mało atrakcyjnym osiedlu przy Admiralstr. 6.konieczne było szybsze rozwiązanie problemu z mieszkaniem. Problemy te a zwłaszcza czasochłonność, lokalizacja domu, jak i długoterminowe zobowiązania3 podnoszone były także przez pozostałych spółdzielców.
Ostatnimi z problemów, występującym zresztą także przy innych (niespółdzielczych) sposobach realizacji tego typu inwestycji były opóźnienia, problemy z finansowaniem oraz niewielkie zmiany w stosunku do pierwotnego projektu a także problemy związane z biurokracja miejską.
Podnoszone problemy były więc albo nieodłączne od procesu inwestycji budowlanej albo wkodowane w charakter obiektu, będąc relatywnie niewielkim kosztem w stosunku do pozytywnych aspektów partycypacji4, kosztem na który nie mogli sobie jednak wszyscy pozwolić, mimo potencjalnych chęci (kwestia czasochłonności czy natychmiastowej potrzeby mieszkania)
O sukcesie tego sposobu budowy i projektowania świadczą odpowiedzi na ankiety, w których wszyscy ankietowani ponownie wzięliby udział w tego typu projekcie.


Szkieletowa konstrukcja regału do mieszkania generuje możliwości partycypacyjne i sama została podporządkowana samorządności mieszkańców. Pomysł uniezależnienia układu pomieszczeń od konstrukcji budynku leżał u podstaw modernizmu, wykorzystywany był bardzo często m.in. przez Le Corbusiera. zwłaszcza w budynkach 1-rodzinnych, jak Villa Savoye. Jednak w projektach modernistycznych ta architektoniczo-konstrukcyjna idea nigdy nie została tak poszerzona i połączona z administracyjno-własnościowym systemem samorządności mieszkańców. W budynku przy Admiralstrasse konstrukcja jest kolejnym, logicznym elementem całościowej partycypacji mieszkańców w każdej fazie tworzenia domu i indywidualizowania ich przestrzeni życiowej.
Taki sposób podejścia do projektu umożliwia podwójna konstrukcja budynku. Konstrukcję pierwotną stanowią prefabrykowane elementy żelbetonowe (wsporniki, nośniki, płyty), które tworzą szkielet na kształt regału. Sztywny szkielet zapewnia nośność konstrukcyjną oraz ochronę przeciwpożarową. Pojedyncza komórka-szuflada otoczona jest płytą żelbetową z góry i z dołu, miedzy którymi powstać mogą mieszkania 2-poziomowe (h.kond.= 5,6 m, h.piętra-2,80 m). Wewnętrzną konstrukcję nośną stanowią słupy a ściany boczne są pełne i stanowią barierę przeciwpożarową.
Ochrona przeciwpożarowa wysunęła się na czoło problemów projektowych, ponieważ uznano, że poszczególne szuflady – mieszkania powinny być kształtowane za pomocą el. drewnianych i drewnopochodnych, ze względu na aspekt ekologiczny (materiał odnawialny, el. łatwo poddające się recyklingowi i wytworzone na zasadach powtórnego użycia (płyty wiórowe), lekkość oraz łatwość obróbki i tradycyjny, rzemieślniczy charakter materiału. Lekkie i łatwe w budowie konstrukcje drewniane (belki, ślepy pułap, wsporniki i ściany szkieletowo-ryglowe dzielące mieszkania (12,5cm) oraz wewnątrz-mieszkaniowe (10cm), drewniana fasada) było najlepszym materiałem do budowy mieszkań przez niedoświadczonych spółdzielców, jednak problem występowania pożaru w 7-piętrowym budownictwie drewnianym w połączeniu z 2-poziomowymi mieszkaniami wymusił dostęp do klatek schodowych na każdym piętrze i jej sporą wielkość.
W kwietniu 1984 wykończono stan surowy budynku. Samodzielne budowanie szuflad przez mieszkańców przypadające na maj 1985 -marzec 1986 niewiele różniło się od budowy własnego domu w technologii lekkiego szkieletu. Mieszkańcy mogli zrealizować przedstawione w zarysie własne wyobrażenia co do mieszkania, kształtując dowolnie jego rzut m.in. dzięki łatwości budowy ścian działowych a także doprowadzeniu wody i kanalizacji w centralnym punkcie mieszkania. Także gniazda, i włączniki światła kształtowane były dowolnie. Problemów nie powodowały także wewnątrz-mieszkaniowe schody, prefabrykowane i dostarczane w całości z przytwierdzonymi stopniami i przymocowaną balustradą.
Pomimo względnie prostej technologii nie uniknięto błędów, wynikających z niedoświadczenia mieszkańców, co było przywoływane jako jeden z problemów powstających przy tego typu projektach.

Technika
Budynek planowany był w technologii pasywnej, co zapewnić miało oszczędności w zużyciu energii i produkcji pyłów. Planowano ocieplenie o grubości 20 cm jednak z uwagi na koszty możliwe było jedynie ocieplenie na grubość 12 cm, które dziś nie spełnia norm energetycznych. Z tych powodów zaprojektowano także grzejniki w pobliżu ciężkich el. nośnych, by kumulowały ciepło i zielony płaski dach -ogród by to ciepło zatrzymywał w zimie i chronił od przegrzania ostatnich pięter latem.
Elementem charakterystycznym są także rusztowania stojące przy elewacji i od podwórza. Jest to konstrukcja nośna balkonów, ale także element zacieniający latem i element, który umożliwia rozbudowę mieszkania, przede wszystkim pod ogród zimowy co umożliwia uzyskanie biernych zysków ciepła. Elewacja ta pomyślana była także jako pergola pod wyrastająca z balkonów zieleń, stając się kolejną przestrzenią biologicznie czynną, dotleniając i uatrakcyjniając miasto. Zasięg zieleni został jednak ograniczony ze względów p.pożarowych.
Wszystkie te pomysły na wykorzystanie rusztowania na celu miały minimalizowanie szkodliwego wpływu budynku na środowisko i indywidualizacje elewacji.
Proekologicznym aspektem projektu jest także duża ilość powierzchni biologicznie czynnej, zarówno na podwórzu jak i na dachu. Na dachu planowano ogólnodostępny ogród z widokiem na Berlin i szklarnią lub świetlicą. Z powodów finansowych oraz organizacyjnych samych mieszkańców nie powstała szklarnia a świetlica jest rzadko wykorzystywana. Kolejnym ciekawym, choć znów niezrealizowanym pomysłem było połączenie podwórek pobliskich kamienic w celu stworzenia wewnętrznego parku z miejscami parkingowymi i placem zabaw. Brak tej przestrzeni, zwłaszcza miejsca zabaw jest poważnym niedociągnięciem realizacyjnym projektu.
System
Idee partycypacji powstały na długo przed powstaniem regału mieszkalnego, rozprzestrzeniły się wraz z rewoltą lat 60/70 i stały się akceptowane przez władze państw zachodnich. Idea konstrukcji szkieletowej w budynkach mieszkalnych jest tak stara jak budownictwo drewniane, a powróciła wraz z modernizmem lat dwudziestych. Z kolei spółdzielczość w jej dzisiejszych zasadach powstała w połowie XIX w. Co więc ciekawego charakteryzuje ten obiekt? Czym wyróżnia się ta w sumie banalnie prosta konstrukcja i idea komórek mieszkalnych?
Najciekawszym elementem projektu jest jego konsekwencja. Konsekwentne tworzenie systemu samorządności mieszkańców, w fazie projektowej, budowlanej i użytkowej, odzyskanie maksymalnej ilości władzy w formie partycypacji, indywidualnej budowy i spółdzielczego zarządzania. Oddanie władzy mieszkańcom w każdej z 3 faz nie łączyło się z żadnymi poważniejszymi problemami, nie rzutowało na jakoś estetyczną, techniczną ani funkcjonalną projektu. Nie uniknięto błędów i opóźnień, jednak była to niewielka cena w stosunku do radości i racjonalności tworzenia własnego domu. Konsekwentnym było także ekologiczne myślenie o mieście, dzielnicy i bloku. Próby łączenia podwórek, technologie oszczędzające energię i zwiększające ilość zieleni, wszytko to wraz z podmiotowym traktowaniem mieszkańca daje obraz projektu w pełni ekologicznego.
Tekst: Mateusz Gierszon
Źródło zdjęć: http://www.a.tu-berlin.de/
Artykuł pochodzi z bloga autora: Anarchitektura
…..
1. Alina Drapella-Hermansdorfer, Zielone osie i zielone pierścienie Berlina, Teka Kom. Arch. Urb. Stud. Krajobr. – OL PAN, 2005
2. Leszek Świątek i Jerzy Charytonowicz, Recykling przestrzeni Cz. II, Recykling 7/2004
3. Procentowe zestawienie czynników ocenionych przez mieszkańców negatywnie (ankieta marzec 1985) długoterminowe zobowiązanie -35,7%, duży nakład czasu (planowanie oraz rozbudowa) – 35,7%, położenie mieszkań w dzielnicy Kreuzberg – 28,6%, przynależność do spółdzielni – 14,3%
4. Indywidualizacja elewacji i mieszkań, władza wyboru i propozycji rozwiązań, adekwatność do potrzeb mieszkańców, oszczędność, wspólnotowość, potencjalnie silny związek z mieszkaniem, projektem, potencjalnie związek z sąsiadami np. mit budowniczych i wiele innych.
Materiały na temat IBA i Wohnregal dostępne w oryginale tutaj a ich tłumaczenie (niepełne) tutaj


